Najdroższy kamień świata - który klejnot pobił rekord?

20 maja 2026

Błyszczący diament, najdroższy kamień świata, spoczywa na aksamitnej poduszce obok złotej korony.

Spis treści

Kamień może kosztować więcej niż luksusowy apartament, ale sama wielkość nie wystarcza, by trafić na szczyt cenowych rankingów. Odpowiedź na pytanie o najdroższy kamień świata zależy od tego, czy porównujemy cenę całkowitą, wartość jednego karata czy wyjątkową rzadkość. Poniżej wyjaśniam, który klejnot ustanowił rekord, dlaczego różowe diamenty są tak drogie i na co zwrócić uwagę przed zakupem podobnego kamienia.

Rekord należy do różowego diamentu, ale cena zależy od sposobu liczenia

  • CTF Pink Star kosztował około 71,2 mln dolarów i pozostaje najdroższym klejnotem sprzedanym na aukcji.
  • Za rekord ceny jednego karata odpowiada Williamson Pink Star z wynikiem około 5,18 mln dolarów za karat.
  • Czerwone diamenty są rzadsze od różowych, lecz rzadko osiągają tak wysoką cenę całkowitą, ponieważ zwykle ważą mniej.
  • Największe znaczenie mają naturalne pochodzenie, kolor, czystość, masa, szlif i certyfikat.

Wielki, błyszczący diament, najdroższy kamień świata, lśni na tle granatowego tła.

Który kamień ustanowił światowy rekord ceny

Na podstawie potwierdzonych publicznych transakcji do 2026 roku rekord należy do CTF Pink Star, czyli naturalnego różowego diamentu o masie 59,60 karata. W 2017 roku został sprzedany w Hongkongu za około 71,2 mln dolarów, a nabywcą była firma jubilerska Chow Tai Fook.

Kamień otrzymał wcześniej nazwę Pink Star. Po zakupie zmieniono ją na CTF Pink Star. Jego wyjątkowość wynika z połączenia kilku cech: klasy Fancy Vivid Pink, czyli bardzo intensywnej barwy, oraz czystości Internally Flawless, oznaczającej brak widocznych wewnętrznych inkluzji przy ocenie gemmologicznej.

Sotheby’s nadal wskazuje ten okaz jako najdroższy klejnot lub kamień szlachetny sprzedany na aukcji. To ważne doprecyzowanie. Nie chodzi o prywatną wycenę, cenę ofertową ani medialne szacunki, tylko o faktycznie sfinalizowaną i udokumentowaną transakcję.

Dlaczego różowy diament może kosztować tak dużo

W przypadku klasycznych diamentów często mówi się o zasadzie 4C, czyli masie, barwie, czystości i szlifie. Przy diamentach barwnych hierarchia wygląda nieco inaczej. Największą różnicę robi naturalna, intensywna barwa, a dopiero później analizuje się pozostałe parametry.

Różowe diamenty nie zawdzięczają koloru typowej domieszce pierwiastka. Według badań gemmologicznych ich barwa wiąże się przede wszystkim z deformacjami struktury krystalicznej powstałymi pod wpływem ogromnego ciśnienia i temperatury. Natura musi więc złożyć w całość kilka bardzo rzadkich warunków, a dodatkowo kamień musi przetrwać wydobycie i obróbkę.

Na cenę CTF Pink Star wpłynęła również masa. Duży, intensywnie różowy i bardzo czysty diament jest znacznie rzadszy niż kilka mniejszych kamieni o podobnym kolorze. W praktyce wzrost masy nie przekłada się liniowo na cenę. Kamień dwukrotnie większy może kosztować wielokrotnie więcej, jeśli zachowuje wysoką jakość barwy i czystości.

Znaczenie ma także szlif. Dobry lapidariusz musi usunąć część surowca, aby wydobyć kolor i blask. To oznacza kompromis między zachowaniem masy a uzyskaniem efektu optycznego. W przypadku rekordowych okazów utrata surowca podczas cięcia może być ogromna, ale właśnie dzięki temu powstaje kamień o znacznie wyższej wartości.

Nie myl ceny całkowitej z ceną za karat

Najczęstszy błąd w rankingach polega na wrzucaniu do jednego zestawienia ceny za cały kamień i ceny za karat. Tymczasem mniejszy okaz może pobić rekord jednostkowy, choć jego całkowita cena będzie niższa. Dobrze pokazują to najważniejsze transakcje aukcyjne.

Kamień Masa Cena całkowita Co ustanowił
CTF Pink Star 59,60 ct ok. 71,2 mln USD Najwyższa cena za klejnot na aukcji
Williamson Pink Star 11,15 ct ok. 57,7 mln USD Około 5,18 mln USD za karat
Oppenheimer Blue 14,62 ct ok. 57,5 mln USD Jeden z najdroższych niebieskich diamentów
Sunrise Ruby 25,59 ct ok. 30,3 mln USD Rekordowy naturalny rubin

Williamson Pink Star jest szczególnie ciekawym przypadkiem. W 2022 roku sprzedano go za około 57,7 mln dolarów, ale dzięki masie 11,15 karata osiągnął wynik około 5,18 mln dolarów za karat. To znacznie więcej niż w przypadku większego CTF Pink Star, którego cena jednostkowa wyniosła około 1,19 mln dolarów za karat.

Takie porównanie pokazuje, że pytanie o najdroższy okaz trzeba zawsze uzupełnić o kryterium. Najwyższa cena całkowita należy do CTF Pink Star, a rekord za karat do Williamson Pink Star. Oba kamienie są różowe, bardzo intensywnie zabarwione i wewnętrznie bez skaz.

Czy czerwony diament jest cenniejszy od różowego

Pod względem rzadkości naturalny czerwony diament często uznaje się za najbardziej niezwykłą odmianę diamentu. Czysta czerwona barwa występuje wyjątkowo rzadko, a większość takich kamieni ma masę poniżej jednego karata. GIA odnotowała w publicznych rejestrach zaledwie 24 niemodyfikowane czerwone diamenty o masie powyżej jednego karata.

To właśnie niewielka masa sprawia, że czerwone diamenty nie zawsze zajmują pierwsze miejsce w rankingu ceny całkowitej. Ich wartość za karat może być ogromna, ale trudno przebić cenę wielkiego różowego kamienia, który łączy intensywny kolor z masą kilkudziesięciu karatów.

Dobrym przykładem jest Argyle Phoenix, czerwony diament o masie 1,56 karata. W 2024 roku sprzedano go za około 4,2 mln dolarów, czyli mniej więcej 2,7 mln dolarów za karat. To bardzo wysoki wynik, ale nadal niższy od rekordu Williamson Pink Star.

Moim zdaniem czerwony diament najlepiej traktować jako najrzadszy kolor, a nie automatycznie najdroższy kamień w każdej kategorii. Rynek aukcyjny wynagradza nie tylko wyjątkowość barwy, lecz także rozmiar, czystość, jakość szlifu, historię i emocje towarzyszące licytacji.

Jak ocenia się wartość kamienia szlachetnego

Nie istnieje jeden uniwersalny cennik, który pozwala wyliczyć wartość każdego diamentu, rubinu czy szafiru. Dwa kamienie o tej samej masie mogą różnić się ceną kilkukrotnie, a czasem nawet kilkudziesięciokrotnie. Przy ocenie patrzę przede wszystkim na następujące elementy:

  • Pochodzenie - kamień naturalny jest wyceniany inaczej niż laboratoryjny, a znaczenie może mieć także region wydobycia.
  • Barwa - liczy się odcień, intensywność, nasycenie i równomierność koloru.
  • Czystość - inkluzje mogą obniżać cenę, ale w niektórych kamieniach są naturalnym dowodem pochodzenia.
  • Masa - większe okazy są nieproporcjonalnie trudniejsze do znalezienia.
  • Szlif - wpływa na odbicie światła, proporcje i atrakcyjność kamienia.
  • Historia - znany właściciel, wyjątkowe odkrycie albo obecność w słynnej kolekcji mogą podnieść wartość.

Przy diamentach barwnych szczególnie ważny jest certyfikat, który określa, czy kolor powstał naturalnie. Diament poddany obróbce może wyglądać podobnie do naturalnego, ale jego wartość kolekcjonerska będzie zupełnie inna. W przypadku rubinów i szafirów trzeba dodatkowo sprawdzić informacje o podgrzewaniu, a przy szmaragdach o wypełnianiu pęknięć.

Jeżeli kamień ma kosztować więcej niż kilka tysięcy złotych, nie opierałbym decyzji wyłącznie na opinii sprzedawcy. Potrzebny jest niezależny raport laboratorium gemmologicznego, faktura, jasne informacje o pochodzeniu i możliwość weryfikacji numeru dokumentu. Sam efekt na zdjęciu nie wystarcza, szczególnie przy intensywnie barwionych lub poddanych obróbce okazach.

Co z tego wynika dla osoby kupującej biżuterię

Rekordowe klejnoty z aukcji są praktycznie poza zasięgiem zwykłego rynku jubilerskiego. Nie oznacza to jednak, że trzeba całkowicie rezygnować z kolorowych kamieni. W biżuterii codziennej często lepiej sprawdza się mniejszy, dobrze udokumentowany kamień niż duży okaz o niepewnym pochodzeniu.

Nie kierowałbym się też samym hasłem „rzadki”. Sprzedawca może używać go do opisania nietypowego odcienia, konkretnej kopalni albo efektu optycznego, ale bez certyfikatu trudno ocenić, czy rzeczywiście przekłada się to na wartość. Najbezpieczniejszy wybór to kamień, którego parametry są jasno opisane i odpowiadają cenie.

W modzie różowe, niebieskie i zielone kamienie przyciągają wzrok szybciej niż klasyczne bezbarwne diamenty. Trzeba jednak pamiętać, że efekt wizualny nie zawsze idzie w parze z wartością kolekcjonerską. Intensywny kolor może wynikać z naturalnych cech, ale też z obróbki lub napromieniania.

Najdroższy rekord nie zawsze oznacza najlepszy wybór

Jeżeli pytamy o cenę całkowitą, odpowiedź jest jasna: CTF Pink Star pozostaje rekordowym klejnotem sprzedanym na aukcji. Jeżeli liczymy cenę za karat, pierwszeństwo ma Williamson Pink Star, natomiast pod względem samej rzadkości naturalny czerwony diament nadal należy do najbardziej niezwykłych minerałów na świecie.

Dla kupującego najważniejsza lekcja jest prostsza niż aukcyjne rekordy. Najpierw sprawdź naturalność, obróbkę i dokumentację, a dopiero potem zachwycaj się nazwą oraz ceną. Wysoka wartość ma sens tylko wtedy, gdy potwierdzają ją parametry kamienia, wiarygodny certyfikat i przejrzysta historia własności.

FAQ - Najczęstsze pytania

Rekord należy do CTF Pink Star, naturalnego różowego diamentu o masie 59,60 karata. Sprzedano go na aukcji w Hongkongu za około 71,2 mln dolarów.

Ich wartość wynika z połączenia naturalnej, intensywnej barwy, dużej masy, wysokiej czystości i dobrego szlifu. Różowy kolor wiąże się przede wszystkim z deformacjami struktury krystalicznej powstałymi pod wpływem ogromnego ciśnienia i temperatury.

CTF Pink Star ustanowił rekord ceny za cały kamień, natomiast Williamson Pink Star osiągnął rekord około 5,18 mln dolarów za karat. Mniejszy Williamson Pink Star kosztował około 57,7 mln dolarów, ale ważył tylko 11,15 karata.

Czerwone diamenty są rzadsze, lecz zwykle mają mniejszą masę, dlatego nie zawsze osiągają wyższą cenę całkowitą. Przykładem jest Argyle Phoenix o masie 1,56 karata, sprzedany za około 4,2 mln dolarów.

Należy zweryfikować naturalne lub laboratoryjne pochodzenie, informacje o obróbce, certyfikat niezależnego laboratorium, fakturę i historię własności. Przy rubinach i szafirach trzeba sprawdzić podgrzewanie, a przy szmaragdach wypełnianie pęknięć.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

rubiny gemmologia diamenty różowe diamenty czerwone

Udostępnij artykuł

Łucja Zając

Łucja Zając

Jestem Łucja i od 7 lat pasjonuję się modą, urodą i akcesoriami. Moja przygoda z tym obszarem zaczęła się od fascynacji tym, jak ubiór i dbałość o siebie potrafią wpływać na nasze samopoczucie i pewność siebie. Staram się przekazywać wiedzę w sposób przystępny, analizując nowości z rynku, porównując produkty i wyjaśniając, co naprawdę warto nosić i jak to robić świadomie. Wierzę, że każdy zasługuje na dostęp do rzetelnych informacji, które pomogą mu odnaleźć się w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości modowej i urodowej, dlatego zawsze dbam o to, by moje treści były aktualne i zrozumiałe.

Napisz komentarz